Godziny pracy: Pon - Pt. 08:00 - 21:00 Sob - Nd. 09:00 - 17:00

Prima Aprilis – jaka jest historia dnia żartów?

1 kwietnia obchodzimy Prima Aprilis, czyli dzień, w którym żartom i kawałom nie ma końca. Dzień żartów ma bardzo długą tradycję, bo sięga XVII wieku. Jakie wtedy robiło się kawały?

Zwyczaj robienia żartów pierwszego kwietnia jest w Polsce obecny już od lat. Jednakże źródeł pochodzenia Prima Aprilis można poszukiwać w wielu miejscach – zarówno w starożytnym Rzymie, jak i w mitologii greckiej. Przypuszcza się jednak, że dzień żartów 1 kwietnia po raz pierwszy był obchodzony we Francji. Wówczas opowiadano niestworzone historie, robiono liczne żarty i wystrzegano się wykonywania jakichkolwiek rzeczy na serio.

Prima Aprilis na świecie i w Polsce

Do Polski dzień żartów najprawdopodobniej przywędrował z Niemiec i na dobre zagościł w polskiej kulturze. Wykorzystujemy ten dzień do przekazywania nieprawdziwych informacji i robienia sobie żartów, które uchodzą nam bezkarnie. Zgodnie z tradycją – unikamy również podejmowania wszelkich ważnych decyzji w Prima Aprilis, a każde wypowiedziane przez nas słowo budzi wątpliwości co do jego prawdziwości. Nic w tym dziwnego – w końcu 1 kwietnia nikt nie chciałby się pomylić.

Prima Aprilis jest aktualnie obchodzone w wielu krajach świata. Chociaż trzeba zaznaczyć, że nie wszędzie występuje pod taką samą nazwą. W Wielkiej Brytanii możemy się spotkać z określeniem „Dzień Głupca” i robienie żartów jest tam uprawiane tylko do południa. Natomiast we Francji funkcjonuje jako Dzień Ryby, a pierwszokwietniowe żarty funkcjonują tam jako kwietniowa ryba. Skąd takie określenie? Wiąże się ono ze zwyczajem, zgodnie z którym przypina się rysunek ryby do pleców osoby, którą udało nam się nabrać.

Najciekawsze żarty mediów na Prima Aprilis

1 kwietnia to dzień, z którego aktywnie korzystają mass media, które często skutecznie nabierają swoich odbiorców. W całej historii Prima Aprilis można wymienić kilka takich żartów, które z pewnością zostaną zapamiętane jeszcze przez długi czas.

Wśród nich można wymienić wiadomość o nowo odkrytym raju na ziemi, jakim miałby być Archipelag San Seriffe. Już na samym początku zaznaczymy, że z pewnością nie da się go znaleźć na mapie, bo nie istnieje. Informacja o odkryciu idyllicznej wyspy została podana w 1977 roku przez dziennik The Guardian – wyposażona była również w szereg zdjęć, które nie zostawiały złudzeń co do uroku nowo odkrytego celu wakacyjnych podróży. Na żart nabrało się szereg czytelników, którzy zaczęli wydzwaniać do biur podróży z zapytaniami o wycieczkę na San Seriffe.

Tego dnia jesteśmy poddawani wielu różnym próbom łatwowierności, które czasami trudno przejść. Również w Polsce – bo jak się okazuje, polskie media również znają się na żartach. Udowodnił to serwis bankier.pl w 2012 roku. Podał on informację o tym, że zostanie wprowadzony podatek od prędkości Internetu. Artykuł wyglądał na bardzo realistyczny, bo poparty unijną dyrektywą. No kto by się nie nabrał?

Proste żarty na Prima Aprilis

Jednak niewątpliwie najwięcej jest takich żartów, które robimy osobom z naszego najbliższego otoczenia. A czasami nie trzeba wiele, żeby wkręcić naszych znajomych, czy kogoś z rodziny. Jak to zrobić? Przedstawiamy proste pomysły na udany żart na Prima Aprilis!

Nasz pierwszy pomysł to coś, co z pewnością nie spodoba się dla wszystkich wielbicieli ciasteczek przekładanych kremem. Sprawa sprowadza się do tego, żeby rozdzielić ciastko, a krem zastąpić pastą do zębów. Z pewnością uda nam się kogoś nabrać! Warto też spróbować nieśmiertelnych żartów, jak chociażby zwrócenie komuś uwagi na to, że ma coś na spodniach. Podobnie jest z informacją, że spadł śnieg – chociaż ten żart jest powtarzany od lat, to wciąż wielu się na niego nabiera. Nawet takie proste i niewinne dowcipy mogą nam sprawić satysfakcję, że kogoś udało nam się nabrać.

Darmowa pożyczka – to nie żart!

My jednak nie mamy dla Was żadnych żartów, tylko promocję całkiem na serio! Oferujemy pierwszą darmową pożyczkę do 2000 złotych. To doskonały sposób, żeby być na plus i spłacić dokładnie tyle, ile się pożyczyło! Dzięki temu będziemy mogli sobie pozwolić na to, żeby sprawić bliskiej nam osobie prezent na Prima Aprilis, który z pewnością będzie niespodzianką, w którą naprawdę trudno będzie uwierzyć. Warto jednak pamiętać, że skoro 1 kwietnia to dzień, w którym rządzi dowcip to szczególnie powinniśmy uważać na to, jak nie dać się nabrać. Dlatego zawsze pamiętajmy o odpowiedzialnym pożyczaniu, o którym pisaliśmy już w artykule pt. „Jak mądrze pożyczać pieniądze?”. Taka wiedza przyda się nie tylko w Prima Aprilis!

Wybrana pożyczka:
Wybierz kwotę:
Wybierz TERMIN:
WYBRANA POŻYCZKA:
Koszt pożyczki
Kwota do spłaty::
Data spłaty:
RRSO: